Portret Rodzinny

Po Ptakach

Reżyseria: Jessica Cohen, Jim Ennis, Tomasz Rodowicz
Muzyka: Maciej Rychły
Choreografia: Jessica Cohen, Jim Ennis, Suzanne Firth, Cai Tomos, CHOREA
Światło: Gerard Tyler, Tomasz Krukowski
Obsada: Dominika Krzyżanowska/Joanna Chmielecka, Małgorzata Lipczyńska, Dorota Porowska, Izabela Śliwa, Elina Toneva, Iga Załęczna, Adam Biedrzycki, Hubert Domański, Paweł Korbus, Tomasz Krzyżanowski/Kuba Pałys, Maciej Maciaszek, Sean Palmer, Tomasz Rodowicz
Miejsce premiery: Teatr Współczesny (Wrocław), Teatr Nowy Praga (Warszawa)
Data premiery: 09-14 grudnia 2005 r.

Po Ptakach jest drugą częścią tryptyku realizowanego wspólnie przez CHOREĘ i Earthfall, wynikiem kolejnego międzynarodowego projektu teatralnego, powstałego we wrześniu 2005 roku w Cardiff (Walia). Oba zespoły, posługujące się zupełnie odmiennymi estetykami i metodami pracy, stworzyły wspólnie nowy język na pograniczu gatunków i stylów. CHOREA i Earthfall konfrontują antyczną grecką pieśń chóralną ze współczesną muzyką, choreografią przestrzeni miejskiej i lękami dzisiejszego świata.

Próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie: co zostało nam dzisiaj po Ptakach Arystofanesa, po starożytnych Grekach i ich kulturze, co mamy z nimi wspólnego? Pamiętajmy, że Ateny za życia Arystofanesa przechodzą czas wyniszczających wojen ze Spartą, rozpadającej się demokracji, kryzysów politycznych, spisków i walki o władzę różnych stronnictw politycznych. Kruszą się wartości społeczne i religijne. W takich okolicznościach zawsze pojawiają się przewodnicy do nowego wspaniałego świata, który ma szanse powstać na gruzach starego dzięki utopijnym ideom, populistycznym hasłom, manipulacjom i ustawieniu się dokładnie pomiędzy tymi, którym się udało, a tymi, którzy są przegrani. Jedni bez drugich nie mogą żyć, więc tam, gdzie ich drogi się przecinają, trzeba tym pierwszym odbierać władzę, a tym drugim marzenia. Całość otoczyć murem, rozstawić straże i strzec się obcych, jak to jest w Chmurokukułczynie – idealnym nowym państwie Arystofanesa. Ale zza wysokiego muru bogowie wyglądają na skorumpowanych idiotów, a ludzie na okradzionych z marzeń karłów. Czy raj na ziemi można dzisiaj budować tylko za kolczastymi drutami, czy wszystkie wizje uzdrawiania świata w trakcie realizacji stają się zawsze tak samo gorzkie i groźne? W tym spektaklu granym w postkomunistycznym państwie, w dobie globalnego terroryzmu pytamy o to nie tylko Arystofanesa…