

„John Moran… and his neighbor, Saori”
Spektakle, Wydarzenia„John Moran… and his neighbor, Saori”- spektakl Johna Morana i Saori Tsukada to połączenie opery i tańca, o niezwykle precyzyjnej strukturze.
miejsce: Fabryka Sztuki, ul. Tymienieckiego 3, 90-365 Łódź
bilety: 15 pln(uczniowie/studenci) /20 pln
rezerwacja biletów: pola.amber@fabrykasztuki.org, tel.: (0-42) 646-88-65
„John Moran błądzi po scenie, dostrzega wyimaginowanego kota i upada w ataku histerii. Czy jest to zabawne? Właściwie nie. Czy on jest naćpany? A może po prostu gra naćpanego? Nagle pojawia się jego przyjaciółka Saori, zaczyna śpiewać dziecięce piosenki i rysować kaczki. Bardzo nieumiejętnie. Można pomyśleć, że przestrzeń opanowali szaleńcy i jest w tym trochę racji, ale w tym wypadku szaleństwo ma dobre imię. To przedstawienie, które dotarło do Londynu, po drodze z Edynburga i Dublina, w pierwszej chwili sprawia wrażenie powrotu do nowojorskich happeningów z lat siedemdziesiątych.
Jednak mimo jego jawnie chaotycznej struktury, są w nim pewna gwałtowność, inteligencja i słodycz, którym trudno się oprzeć. W miarę oglądania ujawnia się bardzo precyzyjna forma spektaklu, która wynika z opowieści i fragmentów oper Morana, które uczyniły z niego następcę Philipa Glassa – jego protektora. W spektaklu oglądamy opowieści o dzieciństwie w Nebrasce i dorastaniu w kulcie Junga oraz fragmenty oper. Całość kończy się przepiękną sekwencją, w której muzyka, ruch i psychologia łączą się w jedno, gdy Moran próbuje malować Saori za pomocą dźwięków i gestów. To nie jest spektakl dla ludzi z metodycznym umysłem i napiętym harmonogramem. To spektakl dla ludzi otwartych, którzy dadzą się ponieść na 70 minut, by stać się rozbitkami na niezbadanym polu fantazji. Nie ma nic takiego w Londynie i prawdopodobnie na całym świecie.” Lyn Gardnem, The Guardian.:
“Jedno z najważniejszych i najbardziej innowacyjnych dzieł tego roku.”, The New York Times
“Wyjątkowo przebiegła mieszanka naturalizmu i podstępu dwojga wykonawców, trafnie i niewinnie czarujących własnym unikalnym talentem.”, The Times.



